|
|
|||||
|
|
|
|
|||
|
Szczurek |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Nie szczur, ale szczurek będzie tematem tego artykułu. Czemu? Otóż szczur wielu osobom kojarzy się z paskudnym szkodnikiem dziesiątkującym zapasy człowieka, z roznosicielem najgroźniejszych chorób nękających wszelkie cywilizacje i z okrutną bestią potrafiącą rzucić się na człowieka lub zagryźć bezbronnego kotka. Tymczasem SZCZUREK to od kilku lat największy nasz przyjaciel, ulubieniec dzieci i najmilsza maskotka całej rodziny. Czy to ten sam gatunek? Tak, tyle tylko, że ów dziki szczur musiał, i musi nadal, walczyć o swoje życie, zdobywać pożywienie i nowe terytoria, podczas gdy nasz pupil, urodzony w niewoli, podobnie jak i pokolenia jego przodków, wiedzie beztroskie życie w ciepłej klatce z miseczką zawsze pełną przysmaków.
Jeśli przekonaliśmy się już do wyglądu 'tyłu' naszego ulubieńca, to 'przodem' będziemy z pewnością zachwyceni. Kształtny łebek przyozdobiony delikatnymi, prawie przezroczystymi uszkami, i dwoje dużych wyrazistych oczu to z pewnością widok zachwycający. Jeśli dodamy do tego jeszcze niewątpliwą inteligencję tego gryzonia, to portret będzie już prawie doskonały. To, że szczury są mądre, wie chyba każdy. Jednak tylko ten, kto miał w domu oswojonego szczurka wie, że nie tylko reaguje on jak pies na dźwięk swojego imienia, że potrafi nauczyć się wykonywania, na komendę, wielu sztuczek, ale także przychodzi do swojego pana, wspina się na jego ramię i delikatnie, języczkiem, daje 'buzi' w uszko, bo bardzo się przez te parę godzin niewidzenia stęsknił. Czemu jednak nie wszystkie szczurki hodowane w domu są tak zaprzyjaźnione ze swoim panem? Z doświadczenia wiem, że najlepszy kontakt osiąga się wtedy, gdy mamy tylko jedno zwierzątko. Szczury w naturze żyją w dużych stadach, więc nasza rodzina będzie przez niego postrzegana jako pobratymcy. Wystarczy jednak, że nasz pupil będzie miał towarzysza, a wówczas to on, niestety, a nie my, stanie się mu bliższy.
Podobnie żywienie tych gryzoni nie jest trudne. Szczury jedzą praktycznie wszystko - nie traktujmy ich jednak jak 'śmietniki', do których wrzuca się resztki z pańskiego stołu. W sklepach dostępne są mieszanki zbożowe skomponowane specjalnie dla nich, a dodatkowo możemy ich dietę wzbogacać owocami, warzywami i surowym mięsem. Ważne jest, aby jedzenie było świeże i czyste - nasz hodowlany pupilek to już nie ten sam dziki szczur, któremu nic nie ma prawa zaszkodzić. Jeśli więc zdecydujemy się na takiego 'ogoniastego' zwierzaka, to postarajmy się z nim jak najbardziej zaprzyjaźnić, a wtedy dostrzeżemy wszystkie jego niewątpliwe zalety. Ilustracje: M. Domańska |
|
|
|
|