Tatry Polskie

przewodnik multimedialny

Strona_główna

Zwierzaki





Szczurek




Małgorzata Domańska



Nie szczur, ale szczurek będzie tematem tego artykułu. Czemu? Otóż szczur wielu osobom kojarzy się z paskudnym szkodnikiem dziesiątkującym zapasy człowieka, z roznosicielem najgroźniejszych chorób nękających wszelkie cywilizacje i z okrutną bestią potrafiącą rzucić się na człowieka lub zagryźć bezbronnego kotka. Tymczasem SZCZUREK to od kilku lat największy nasz przyjaciel, ulubieniec dzieci i najmilsza maskotka całej rodziny. Czy to ten sam gatunek? Tak, tyle tylko, że ów dziki szczur musiał, i musi nadal, walczyć o swoje życie, zdobywać pożywienie i nowe terytoria, podczas gdy nasz pupil, urodzony w niewoli, podobnie jak i pokolenia jego przodków, wiedzie beztroskie życie w ciepłej klatce z miseczką zawsze pełną przysmaków.

Hodowane obecnie w domach szczury mogą się między sobą różnić pod względem umaszczenia i często kolorystycznie nie mają już nic wspólnego ze swymi dzikimi pradziadami. Domowe szczurki mają jednak, jak ich przodkowie, długie, nieowłosione i pokryte drobną łuską ogony. To zwykle właśnie te ogony wzbudzają niechęć do tych sympatycznych stworzeń. Jeśli jednak choć raz dotkniemy tego 'szczurzego atrybutu', to przekonamy się, że jest miękki, milutki i... chwytny. Mówi się, że zwierzęta te potrafią nie tylko podciągnąć się na własnym ogonie, ale nawet wypić butelkę mleka, zanurzając i oblizując go tak długo, aż naczynie pozostanie puste. Ogon to jednak nie tylko 'narzędzie' naszego pupila, to przede wszystkim bardzo wrażliwa część ciała. Pamiętajmy, aby w żadnym wypadku nie chwytać szczurka za ogon i bardzo uważajmy, aby nie uległ on przycięciu (przy zamykaniu klatki lub gdy nasz pupil biega swobodnie po mieszkaniu). Uraz, nawet niewielki, ogonka może stać się przyczyną poważnego zakażenia, a nawet śmierci zwierzątka.

Jeśli przekonaliśmy się już do wyglądu 'tyłu' naszego ulubieńca, to 'przodem' będziemy z pewnością zachwyceni. Kształtny łebek przyozdobiony delikatnymi, prawie przezroczystymi uszkami, i dwoje dużych wyrazistych oczu to z pewnością widok zachwycający. Jeśli dodamy do tego jeszcze niewątpliwą inteligencję tego gryzonia, to portret będzie już prawie doskonały. To, że szczury są mądre, wie chyba każdy. Jednak tylko ten, kto miał w domu oswojonego szczurka wie, że nie tylko reaguje on jak pies na dźwięk swojego imienia, że potrafi nauczyć się wykonywania, na komendę, wielu sztuczek, ale także przychodzi do swojego pana, wspina się na jego ramię i delikatnie, języczkiem, daje 'buzi' w uszko, bo bardzo się przez te parę godzin niewidzenia stęsknił. Czemu jednak nie wszystkie szczurki hodowane w domu są tak zaprzyjaźnione ze swoim panem? Z doświadczenia wiem, że najlepszy kontakt osiąga się wtedy, gdy mamy tylko jedno zwierzątko. Szczury w naturze żyją w dużych stadach, więc nasza rodzina będzie przez niego postrzegana jako pobratymcy. Wystarczy jednak, że nasz pupil będzie miał towarzysza, a wówczas to on, niestety, a nie my, stanie się mu bliższy.

Hodowanie szczurka w domu nie powinno sprawiać nam kłopotów. Musimy jedynie zadbać, aby miał solidną klatkę (najlepiej specjalnie przeznaczoną dla tych gryzoni), z której sam nie będzie potrafił się wydostać. Pod naszym czujnym wzrokiem może on jednak swobodnie wędrować po mieszkaniu. Obserwacja jego bystrych poczynań da nam wiele radości.

Podobnie żywienie tych gryzoni nie jest trudne. Szczury jedzą praktycznie wszystko - nie traktujmy ich jednak jak 'śmietniki', do których wrzuca się resztki z pańskiego stołu. W sklepach dostępne są mieszanki zbożowe skomponowane specjalnie dla nich, a dodatkowo możemy ich dietę wzbogacać owocami, warzywami i surowym mięsem. Ważne jest, aby jedzenie było świeże i czyste - nasz hodowlany pupilek to już nie ten sam dziki szczur, któremu nic nie ma prawa zaszkodzić.

Jeśli więc zdecydujemy się na takiego 'ogoniastego' zwierzaka, to postarajmy się z nim jak najbardziej zaprzyjaźnić, a wtedy dostrzeżemy wszystkie jego niewątpliwe zalety.

Ilustracje: M. Domańska