Tatry Polskie

przewodnik multimedialny

Strona_główna

Zwierzaki





Mysz i inne




Małgorzata Domańska


Większość gryzoni należy do rodziny myszowatych, ale najpopularniejszymi przedstawicielami tych stworzeń w naszych domach są myszy, chomiki i myszoskoczki. Mimo znacznych różnic w wyglądzie zewnętrznym łączy je tak zwany wzór zębowy - po dwa siekacze w dolnej i górnej szczęce i po trzy zęby trzonowe z każdej strony, na dole i na górze. Również mnożność tych stworzonek jest bardzo duża, bowiem liczba młodych z jednego miotu waha się między 6 a 21, przy czym większość z nich rodzi wielokrotnie w ciągu roku, a nawet w zimie. Ta informacja powinna być wskazówką dla hodowcy. Jeśli nie chcemy mieć problemu z nadmiarem potomstwa, powinniśmy ograniczyć się do pojedynczego zwierzątka w naszym domu.

Jednym z popularniejszych ulubieńców jest zwykła myszka. Nadaje się doskonale do niekłopotliwej hodowli, choć nie bardzo można się z nią zaprzyjaźnić. W ruchach żwawa i zwinna, potrafi doskonale biegać, skakać, wspinać się i pływać. Potrafi również (niestety) przeciskać się przez ciasne otwory, a gdy nie znajduje przejścia, otwierać sobie drogę silnymi, ostrymi zębami. Ta cecha myszek (ale i pozostałych myszowatych) to utrapienie dla właścicieli. Wystarczy nieodpowiednia klatka i... nasz pupil potrafi wyrządzić niepowetowane straty w mieszkaniu. Nie ma takiego materiału, który oparłby się tym ostrym ząbkom! Pożywienie myszy (i pozostałych myszowatych) jest bardzo urozmaicone. Oczywiście podstawę może stanowić mieszanka dla gryzoni składająca się z różnych ziaren, ale lubią one również owoce, warzywa, a nawet mięso.


Drugą podrodziną myszowatych są chomiki, krótkonogie, stosunkowo duże zwierzątka o kusych ogonkach. Mają one pokaźne torby policzkowe i dwukomorowy żołądek. To stosunkowo ociężałe stworzenie jest w naturze wyraźnie trójbarwne, jednak hodowcy doprowadzili do powstania odmian o najróżniejszym kolorze i różnej długości futerka. Pomimo swej pozornej ociężałośći chomik jest dość zwinny. Jego pełzający, przypominający marsz jeża, chód, podczas którego spód ciała niemal wlecze się po ziemi, jest złożony z drobniutkich kroczków. Podniecony porusza się bardziej gwałtownie i zdolny jest wtedy do wykonywania dość dalekich i wysokich skoków. Grzebać umie po mistrzowsku! Przednimi łapkami, lub też gdy grunt jest twardy, także i zębami, wyrywa grudki ziemi, zagarnia je najpierw pod brzuch, gdzie następnie sięga tylnymi łapkami i wyrzuca cały materiał daleko za siebie. Kiedy się już zagłębi, wypycha od razu na zewnątrz - cofając się w tył - wszystko co znajduje się za nim. Nory chomika składają się z komory mieszkalnej - mającej ukośny korytarz wchodowy i pionową rurę zapadową, oraz z przynajmniej jednej komory mieszczącej zapasy. To zamiłowanie do życia w norkach może być i dla nas interesującym doświadczeniem. Jeśli wypełnimy akwarium bardzo twardym cementem, modelując na jego powierzchni sieć komór i korytarzy, to pozwoli nam to obserwować niezwykle ciekawe życie zarówno chomika, jak i innych myszowatych (patrz ilustracja).

Chomika cechuje ponadto niezwykła zręczność w posługiwaniu się przednimi łapkami - umie ich używać tak, jakby to były ręce. Podaje nimi do pyszczka pożywienie, nimi także trzyma i obraca kłosy, które chce wyłuskać, aby nagromadzić ziarno w kieszeniach policzkowych, z ich pomocą także doprowadza do porządku swe futro. Zaniepokojony, w mgnieniu oka podnosi się na tylne nogi, przy czym przednie łapki zwisają mu luźno, zazwyczaj jedna niżej niż druga. Bystro wpatruje się w obiekt będący przyczyną podrażnienia, wyraźnie gotów rzucić się nań i zrobić użytek ze swych zębów. Zaciekłość bojowa opanowuje go w stopniu nie spotykanym u żadnego innego stworzenia o tak małych rozmiarach. Z byle powodu przybiera postawę obronną i wydaje głuche, niskie warczenia zgrzytając przy tym zębami. Z powodu tej 'cechy charakteru' w niewoli stare sztuki rzadko żyją w zgodzie, a i z innymi małymi zwierzętami źle się znoszą, a nawet czynią na nie formalne polowania.

Te dość osobliwe zwyczaje myszowatych powodują, że nadają się one do hodowli, ale - niestety - tylko jako obiekt niezwykle ciekawych obserwacji. Oczywiście zdarzają się myszki i chomiki, które lubią być brane na ręce, ale trudno oczekiwać od nich przyjaźni takiej, jaką opisywałam w przypadku szczura czy świnki morskiej.

Ilustracje: M. Domańska