|
|
|||||
|
|
|
||||
|
Grudzień 2002 |
Cywilizacja HI |
|
|
|
|
|
Krzysztof Wyrzykowski |
|
|
|
|
|
Nowe cywilizacje pojawiają się nagle. Na pozór niewiele zapowiada zmiany. Odkrycie geograficzne, nowy wynalazek, ledwo zauważalne ocieplenie lub oziębienie klimatu. Zmiany, których początkowo większość ludzi w ogóle nie zauważa. Po pewnym czasie historia gwałtownie przyspiesza. Nowo odkryte lądy przyciągają śmiałków, poszukiwaczy przygód i awanturników. Następują duże migracje ludności. Wybuchają wojny i zawierane są nowe sojusze. Upadają i powstają państwa. Zmienia się geografia polityczna świata. Niewielkie zmiany klimatu szybko dają znać o sobie w postaci klęsk żywiołowych: suszy, powodzi, trzęsień ziemi, wybuchów wulkanów itp. Znowu następują migracje, upadają państwa, giną cywilizacje. Podobne następstwa mogą nieść wielkie wynalazki, szczególnie jeśli dotyczą komunikacji. Początkowo traktowane są jako ciekawostka, docenione jedynie przez specjalistów i... wizjonerów. Jednak szybko zaczynają swój triumfalny pochód, zmieniając sposób życia większości ludzi. Wiele wskazuje na to, że nasza cywilizacja jest w przededniu takich zmian. Pierwszym sygnałem jest rewolucja informatyczna. Ekspansja Internetu, telefonów komórkowych czy tanich komputerów otworzyła nowe, tanie kanały komunikacji. Co więcej, wykorzystanie tych kanałów pozwala na ogromne obniżenie kosztów działalności w wielu dziedzinach. Koszty utrzymania banku internetowego, na przykład, są 10-krotnie niższe niż banku tradycyjnego, internetowe sklepy mogą być znacznie tańsze niż tradycyjne (jeszcze nie w Polsce) itp. Usługi świadczone przez Internet obejmują coraz większą liczbę dziedzin. Wpływa to już w zauważalny sposób na wymianę dóbr i informacji. Internetowe wideokonferencje spowodowały zmniejszenie o 16% najbardziej lukratywnego sektora lotów biznesowych. Wymiana plików MP3 zachwiała rynkiem płyt audio. Łatwość komunikacji sprawia, że powstają firmy wirtualne, gdzie każdy pracownik mieszka w innym mieście, a wszyscy pracują razem wykorzystując Internet. Tak rozwija się wiele projektów programistycznych, na przykład słynny system operacyjny Linux. Firmy szukają nowych lokalizacji w regionach atrakcyjnych krajobrazowo, o łagodnym klimacie, takim, który zachęca do zamieszkania. Dzięki temu jest im łatwiej znaleźć do współpracy zdolnych ludzi. Szybko rozwija się praca w domu, co dodatkowo osłabia pozycję dużych ośrodków miejskich. Można zaryzykować twierdzenie, że tworzy się nowa społeczność informatyczna, gdzie podstawą działalności jest tworzenie i przepływ informacji. Ten obraz może wkrótce ulec dalszym, gwałtownym zmianom, za sprawą nowego wynalazku - samochodu na wodorowe ogniwo paliwowe. W zasadzie jest to stary-nowy wynalazek. Ogniwa paliwowe były znane już na początku ubiegłego wieku, jednak dopiero teraz, dzięki nowym technologiom, mogą być praktycznie wykorzystane jako tanie źródła energii. Wodór jest idealnym paliwem. Jedynym produktem spalania jest czysta woda, można go uzyskiwać z różnych źródeł, np. biogazu z odpadków organicznych, elektrolizy wody. Wodorowe ogniwo paliwowe jest brakującym ogniwem cyklu wykorzystania energii słonecznej. Tanie fotoogniwa dostarczają energii elektrycznej do otrzymywania wodoru (z elektrolizy wody), który z kolei jest wykorzystany jako paliwo w ogniwach wodorowych. Warto zauważyć, że ogniwo paliwowe może w tym wypadku występować także w roli generatora wodoru. Te potencjalne możliwości nowego źródła energii sprawią, że ogniwa paliwowe mogą zastąpić tradycyjne źródła energii. Tym samym konsumenci uniezależnią się stopniowo od wielkich producentów energii, a być może będą mogli sami produkować energię, wykorzystując zasoby naturalne i odpadki. Nie jest wykluczone, że w przyszłości wielkie sieci energetyczne będą głównie świadczyły usługi telekomunikacyjne. To jeszcze nie wszystko. Kolejny nowy wynalazek, który wpłynie na nasze życie, to tania plastikowa elektronika. Tradycyjna elektronika, pomimo że jest relatywnie tania, wymaga bardzo dużych nakładów kapitałowych, które stale rosną. Koszt budowy fabryki procesorów, na przykład, to ok 1-2 mld USD. Jednak i tu widać pojawiającą się konkurencję. Pierwszym jej zwiastunem są niewielkie jeszcze ekrany z diod świecących, montowane w telefonach komórkowych. Producenci zapowiadają, że w ciągu najbliższych lat pojawią się pełnowymiarowe ekrany do komputerów i telewizorów. Są one wykonane z półprzewodników organicznych przypominających zmodyfikowany plastik. Ta plastikowa elektronika jest dużo tańsza niż tradycyjna elektronika na układach krzemowych. Ponadto ma ona wiele ciekawych własności. Producenci obiecują, że plastikowe ekrany z OLED będzie można zwijać jak kartkę papieru. Łatwo sobie wyobrazić, że ekspansja plastikowych półprzewodników nie ograniczy się tylko do produkcji wyświetlaczy. W efekcie powstanie jeszcze tańsza elektronika i nowe ciekawe zastosowania. Warto przy tym zaznaczyć, że diody świecące przekształcają większość energii w światło, czyli zużywają bardzo mało energii elektrycznej. Istnieją już białe diody, które można wykorzystać do oświetlenia zamiast żarówki. Jest to kolejny krok w kierunku uniezależnienia konsumentów od wielkich producentów energii. Opisane wyżej wynalazki: tania komunikacja, odnawialne źródła energii i tania elektronika, w najbliższym czasie muszą spowodować ogromne zmiany cywilizacyjne. Dotyczyć one będą tak życia codziennego, jaki i pracy zawodowej. Zwiększy się rola małych organizacji, rozpowszechni praca w domu, nastąpi migracja do mniejszych ośrodków i wyludnianie dużych miast. Zmiany będą tak duże, że można zaryzykować twierdzenie o powstaniu nowej cywilizacji opartej na wodorze jako podstawowym źródle energii i informacji jako podstawowym 'surowcu'. Zauważmy, że w tej nowej cywilizacji, którą nazwiemy HI (Hydrogen-Information), podstawą gospodarki będzie nie kapitał, ale właśnie informacja. Można przypuszczać, że tradycyjny kapitalizm, którego atrybutem są m.in. duże korporacje, powoli ustąpi miejsca nowej, innej gospodarce. Czy cywilizacja HI rzeczywiście powstanie? Czy stworzy nowe podziały we współczesnym świecie? Prawdopodobnie tak. Ale jak będzie w rzeczywistości, być może niebawem się przekonamy.
|
|
|
|
|
|
|